Do Magdy trafiłam na hipnoterapię i jestem bardzo zadowolona z przebiegu tej terapii i jej realnych rezultatów, już po krótkim czasie. Magda jest bardzo wspierającą, empatyczną terapeutką z ogromną wiedzą i świetnym podejściem.
Przebieg · sesja hipnozy · gabinet i online
Jak wygląda sesja hipnozy — minuta po minucie, żebyś nie musiała się domyślać
0 zł · 15 minut przez telefon · Zadzwonię do Ciebie osobiście
Większość obaw przed hipnozą bierze się z tego, że nie wiadomo, co się właściwie wydarzy. Dlatego opisuję sesję tak, jak przebiega naprawdę: od momentu, w którym siadasz w fotelu, do chwili, w której wychodzisz. Jedna sesja trwa u mnie 2–2,5 godziny, w gabinecie na warszawskich Bielanach albo online.
- rozmowa o tym, z czym przychodzisz dziś
- 0–30 min
- wejście w hipnozę
- 30–40 min
- właściwa praca
- 40–110 min
- wyjście i integracja
- 110–130 min
0–30 minut
Zaczynamy od rozmowy, ale nie od początku Twojej historii
Siadasz w fotelu, dostajesz wodę i koc, jeśli chcesz. Przez pierwsze pół godziny rozmawiamy, ale nie o całym Twoim życiu, tylko o tym, z czym przychodzisz dziś. Pytam, kiedy ostatnio wzorzec się uruchomił, jak to wyglądało w ciele, co pomyślałaś sekundę później. Jeśli to Twoja pierwsza sesja, ta część jest dłuższa, bo chcę też wiedzieć, jak śpisz, czy bierzesz leki i czy jesteś równolegle pod opieką lekarza albo psychoterapeuty, bo hipnoterapia nie zastępuje ani jednego, ani drugiego.
Ta rozmowa nie jest wstępem do właściwej pracy, tylko jej częścią. To tu ustalamy, z czym dokładnie idziemy w hipnozę: nie „z lękiem”, tylko z konkretną sytuacją sprzed trzech dni, kiedy nie odebrałaś telefonu od szefowej, bo ciało powiedziało „nie”, zanim Ty zdążyłaś cokolwiek zdecydować. Im konkretniej, tym głębiej sięgniemy.
Na koniec tej części tłumaczę, co za chwilę zrobimy, i odpowiadam na każde pytanie. Możesz zapytać o wszystko, także o to, czy będziesz pamiętać i czy da się „nie wyjść”. Odpowiedzi znajdziesz też niżej, ale wolę, żebyś usłyszała je ode mnie, zanim zamkniesz oczy.
30–40 minut
Wejście w hipnozę — co czujesz i co słyszysz
Proszę, żebyś usiadła wygodnie albo położyła się, i zamknęła oczy. Potem mówię, spokojnie i powoli, zwykle o oddechu, o ciężarze rąk, o tym, co czujesz w stopach. Nie ma wahadełka, liczenia wstecz z filmów ani nagłego „śpij”. Uwaga zawęża się stopniowo, jak przy zasypianiu, tylko że zamiast zasnąć zatrzymujesz się w stanie, w którym ciało jest rozluźnione, a umysł bardzo obecny.
Co czujesz? Najczęściej ciężar albo przeciwnie, lekkość w kończynach, ciepło, mrowienie w dłoniach, wydłużony oddech. Niektóre osoby czują, że ręce leżą inaczej, niż leżą naprawdę. Myśli nie znikają; zwykle pojawia się jedna, złośliwa: „to na pewno nie działa, przecież wszystko słyszę”. Właśnie tak ma być. Słyszenie wszystkiego jest cechą hipnozy, nie dowodem jej braku.
Co słyszysz? Mój głos, przez cały czas. Czasem ciszę między zdaniami, którą wypełnia Twój oddech. Jeśli na zewnątrz przejedzie samochód, usłyszysz go i to niczego nie zepsuje. Nie ma momentu, w którym „się odcinasz” — osoby czekające na taki moment często nie zauważają, że od kilku minut już są w stanie, o który im chodziło.
Bezpłatnie · 15 minut przez telefon
40–110 minut
Właściwa praca — godzina, której nie ma w krótszych sesjach
To serce sesji i powód, dla którego trwa ona dwie godziny. Wracamy do sytuacji, którą opisałaś na początku, ale tym razem nie opowiadasz o niej — jesteś w niej. Pytam, co czujesz w ciele, gdzie dokładnie, jaki to ma kształt albo temperaturę. Odpowiadasz na głos, krótko: „ciężko w klatce”, „gorąco na twarzy”. Nie potrzebuję pełnych zdań i nie potrzebuję, żebyś rozumiała, dlaczego tak jest.
Potem to odczucie prowadzi nas dalej, zwykle wstecz, do pierwszej sytuacji, w której ciało zareagowało tak samo. Tam zaczyna się praca ze znaczeniem, jakie wtedy nadałaś temu, co się stało, i z częścią Ciebie, która od tamtej pory pilnuje, żeby się nie powtórzyło. Szczegóły tej metody opisałam na stronie hipnoza transformacyjna; tutaj ważne jest jedno: przez cały ten czas jesteś dorosłą osobą, która ogląda tamto zdarzenie, a nie dzieckiem, które je przeżywa od nowa.
Bywa, że w tej części płaczesz, śmiejesz się albo czujesz złość, której nie spodziewałaś się po sobie. To nie jest utrata kontroli, tylko emocja, która wreszcie ma gdzie się zmieścić. Jeśli w którymkolwiek momencie chcesz się zatrzymać, mówisz to i zatrzymujemy się; jeśli chcesz otworzyć oczy, otwierasz. Zdarza się to rzadko, a kiedy się zdarza, po chwili rozmowy zwykle wracamy do pracy. Właśnie po to jest ta godzina: żeby nie trzeba było niczego przyspieszać ani zostawiać otwartego do następnego razu.
110–130 minut
Wyjście i integracja — żebyś wyszła osadzona, nie otwarta
Ostatnie dwadzieścia, trzydzieści minut to powrót. Najpierw jeszcze w hipnozie przechodzimy przez sytuację, która czeka Cię w najbliższych dniach, tę rozmowę czy to spotkanie, i sprawdzamy, jak ciało odpowiada teraz. Potem prowadzę Cię z powrotem, powoli, aż otworzysz oczy. Zwykle pierwsze, co słyszę, to pytanie, która jest godzina, bo dwie godziny w hipnozie mijają jak czterdzieści minut.
Rozmawiamy jeszcze chwilę: co zostało, co Cię zaskoczyło, na co zwracać uwagę w kolejnych dniach. Nie zadaję prac domowych w sensie ćwiczeń, ale proszę, żebyś notowała momenty, w których reakcja była inna niż zawsze, nawet drobne. Na następnej sesji, jeśli będzie, zaczynamy właśnie od nich. Wychodzisz spokojna, czasem lekko zmęczona, jak po długim spacerze.
Co po sesji? Zostaw sobie godzinę bez ważnych zadań. Napij się wody, przejdź się, nie wracaj od razu do skrzynki mailowej. Przez dzień lub dwa możesz być bardziej wrażliwa niż zwykle albo spać głębiej; to normalne i mija. Jeśli coś Cię niepokoi, piszesz albo dzwonisz; nie musisz czekać do kolejnego spotkania.
A pytanie, które słyszę na początku prawie każdej pierwszej sesji: czy da się „nie wyjść”? Nie da się. Hipnoza jest stanem uwagi, a uwaga nie umie utknąć. Gdybym przestała mówić i wyszła z pokoju, po kilku minutach otworzyłabyś oczy sama albo zwyczajnie zasnęła i obudziła się jak po drzemce. Wyprowadzam Cię powoli nie dlatego, że inaczej się nie da, tylko dlatego, że powolne wyjście pozwala zabrać ze sobą to, co się wydarzyło.
Bezpłatnie · 15 minut przez telefon
Przed sesją
Jak się przygotować i czego nie robić
Przygotowanie do sesji hipnozy jest prostsze, niż ludzie zakładają, bo nie musisz umieć się rozluźniać ani „wchodzić w trans” — to moja część pracy. Twoja część to przyjść w stanie, w którym uwaga ma z czego korzystać.
Gabinet czy online? Przebieg jest ten sam, ale miejsce ma znaczenie dla pierwszej sesji. Jeśli w domu trudno Ci o dwie godziny bez dziecka, psa i domofonu, wybierz gabinet na Bielanach, gdzie ciszę mam zapewnioną. Jeśli mieszkasz daleko albo sama myśl o obcym pomieszczeniu podnosi Ci napięcie, online bywa lepszym początkiem, bo jesteś u siebie. Na bezpłatnej rozmowie pomagam to wybrać.
Wyśpij się
Zmęczony mózg zamiast w hipnozę wchodzi w sen, a ze snu nie da się pracować. Po nieprzespanej nocy lepiej przełożyć sesję niż przespać jej środek.Nie pij alkoholu przez dobę przed sesją
Alkohol i inne substancje zmieniają sposób, w jaki pracuje uwaga, i spłycają stan. To samo dotyczy dużej ilości kawy tuż przed spotkaniem. Leki przepisane przez lekarza bierzesz jak zwykle i po prostu mi o nich mówisz.Zjedz lekko, ubierz się wygodnie
Posiłek dwie–trzy godziny wcześniej; ani pełny brzuch, ani głód nie pomagają. Ubranie takie, w którym możesz leżeć przez godzinę bez poprawiania paska.Nie przygotowuj opowieści
Nie potrzebuję Twojej historii w punktach ani nazwanego problemu. Wystarczy jedna konkretna sytuacja z ostatnich dni, w której zareagowałaś tak, jak nie chciałaś. Resztę wyciągniemy razem.Nie planuj nic ważnego zaraz po
Egzamin, trudna rozmowa czy jazda przez pół miasta w korku tuż po sesji odbierają jej domknięcie. Godzina spokoju po wyjściu z gabinetu to część procesu.Online: słuchawki i zamknięte drzwi
Jeśli pracujemy na Google Meet, potrzebujesz słuchawek, stabilnego internetu i pokoju, do którego przez dwie godziny nikt nie wejdzie. Przebieg jest identyczny; różnica jest tylko techniczna. Więcej na stronie hipnoterapia online.
Ile to kosztuje
Ile kosztuje sesja hipnozy
Skoro wiesz już, co dzieje się w każdej z tych minut, cena ma kontekst. Rozmowa i wejście w stan to pierwsze 30–40 minut niezależnie od tego, jak długa jest sesja; w pięćdziesięciominutowym spotkaniu na właściwą pracę zostaje kwadrans, u mnie ponad godzina, plus czas na domknięcie tego samego dnia.
Pojedyncza sesja hipnozy
2–2,5 h · gabinet na Bielanach lub online
ok. 300 zł za godzinę pracy
Pakiet 5 sesji
5 × 2 h · pierwsza do 2,5 h · co ok. 2 tygodnie
ok. 290 zł za godzinę · ponad 10 h pracy
Opinie w Google
Co mówią osoby, które już u mnie były
5,0 na podstawie 25 opinii w Google. Poniżej wybrane opinie o sesjach, cytowane bez zmian.
Magdalena Gajdzińska to hipnoterapeutka, której profesjonalizm idzie w parze z niezwykłą empatią i ciepłem. Potrafi uważnie słuchać, trafnie zauważać sedno problemu i prowadzić w sposób, który daje poczucie bezpieczeństwa oraz wsparcia.
Chciałabym z całego serca podziękować Magdzie za przeprowadzenie sesji hipnoterapii. Było to dla mnie bardzo ważne i wartościowe doświadczenie. Czułam się bezpiecznie i zaopiekowana.
Profesjonalizm. Empatia. Uważność. Autentyczność. Polecam hipnoterapię z Magdą. Magda — dziękuję za wszystko z całego serducha.
Pytania
Pytania o przebieg sesji hipnozy
U mnie dwie godziny, pierwsza do dwóch i pół. Pierwsze 30–40 minut to rozmowa i wejście w hipnozę, potem 60–70 minut właściwej pracy, a na koniec 20–30 minut na wyjście ze stanu i osadzenie. W wielu gabinetach sesja hipnozy trwa 50–60 minut; wtedy na samą pracę zostaje kwadrans.
Wyśpij się, zjedz lekki posiłek dwie–trzy godziny wcześniej, ubierz się wygodnie i przyjdź kilka minut przed czasem, żeby nie wchodzić z biegu. Nie potrzebujesz przygotowywać opowieści o sobie ani „umieć się rozluźnić” — to moja robota, nie Twoja. Jeśli bierzesz leki, weź je jak zwykle i powiedz mi o nich na początku.
Nie pij alkoholu przez dobę przed sesją i nie używaj innych substancji, bo zmieniają pracę uwagi i utrudniają wejście w stan. Nie przychodź po nieprzespanej nocy — zmęczony mózg zamiast w hipnozę wchodzi w sen. Nie planuj bezpośrednio po sesji ważnego spotkania ani egzaminu; zostaw sobie godzinę spokoju.
Najczęściej ciężar albo lekkość w rękach i nogach, ciepło, wydłużony oddech i wrażenie, że czas płynie inaczej. Myśli nie znikają, ale przestają się przepychać. Słyszysz mój głos przez cały czas i możesz odpowiadać. Nie ma momentu „odcięcia” — jeśli na niego czekasz, przegapisz to, że już jesteś w hipnozie.
W części pracy tak, bo pytam Cię o to, co widzisz i czujesz, i prowadzę dalej na podstawie odpowiedzi. Nie musisz mówić pełnymi zdaniami ani wszystkiego — wystarczy „ciężko w klatce” albo „widzę kuchnię”. Jeśli czegoś nie chcesz powiedzieć na głos, mówisz tylko, że coś jest, i pracujemy z tym bez opisu.
Przez kilka godzin możesz czuć spokój, lekkie zmęczenie albo nietypową wrażliwość, jak po intensywnej rozmowie. W kolejnych dniach nowa reakcja pokazuje się zwykle w drobiazgach: nie sięgnęłaś po telefon w stresie, powiedziałaś „nie” bez ucisku w gardle. Notuj takie momenty; wracamy do nich na następnej sesji.
Tak, przebieg jest identyczny: te same cztery etapy, ten sam czas. Różnica jest techniczna: potrzebujesz słuchawek, stabilnego internetu i pomieszczenia, w którym przez dwie godziny nikt nie wejdzie. Sesje online prowadzę na Google Meet, cena jest taka sama jak w gabinecie.
Pojedyncza sesja kosztuje 700 zł za 2–2,5 godziny, czyli około 300 zł za godzinę. Pakiet pięciu sesji to 2970 zł. W Warszawie typowa stawka to 350–600 zł, ale za 50–90 minut — porównuj cenę godziny. Przed pierwszą sesją zawsze jest bezpłatna rozmowa telefoniczna.
Nie musisz jeszcze wiedzieć, czego dokładnie potrzebujesz.
Wystarczy, że chcesz się temu przyjrzeć. Darmowa konsultacja trwa 15 minut i odbywa się telefonicznie.


