Do Magdy trafiłam na hipnoterapię i jestem bardzo zadowolona z przebiegu tej terapii i jej realnych rezultatów, już po krótkim czasie. Magda jest bardzo wspierającą, empatyczną terapeutką z ogromną wiedzą i świetnym podejściem.
Metoda · hipnoza transformacyjna · Warszawa i online
Hipnoza transformacyjna — praca u źródła wzorca, a nie z jego objawem
0 zł · 15 minut przez telefon · Zadzwonię do Ciebie osobiście
To główna metoda, w której pracuję. Nie nakłada nowej sugestii na stary schemat, tylko cofa do momentu, w którym schemat powstał, i tam zmienia jego znaczenie. Na tej stronie opisuję ją krok po kroku, łącznie z tym, czym nie jest, bo słowo „regresja” przyciąga skojarzenia, od których wolę się odciąć od razu.
- regresja · części · przeramowanie · integracja
- 4 etapy
- cały cykl w jednej sesji
- 2–2,5 h
- regresja do dzieciństwa, nie do „wcieleń”
- to życie
- certyfikaty
- IHA · PSH
Punkt wyjścia
Wzorzec nie jest błędem — kiedyś był najlepszą dostępną ochroną
Wyobraź sobie kobietę, która przy każdej próbie powiedzenia „nie” czuje ucisk w gardle i w końcu mówi „dobrze”. Zna to od lat. Przeczytała o asertywności, przerobiła to na terapii, umie nazwać, skąd się bierze. A w konkretnej rozmowie z matką, szefową albo partnerem ciało i tak podejmuje decyzję szybciej niż ona. To jest typowa osoba, z którą pracuję hipnozą transformacyjną.
Punkt wyjścia tej metody jest prosty: reakcja, która dziś Ci przeszkadza, kiedyś była rozwiązaniem. Dziecko, które nauczyło się, że sprzeciw kończy się chłodem albo krzykiem, wybrało zgodę, bo to była najlepsza dostępna wtedy ochrona. Ten wybór zapisał się poniżej poziomu myśli i od tamtej pory uruchamia się sam, nawet jeśli dorosła osoba dawno wie, że sytuacja jest inna. Rozmowa dociera do wiedzy. Do tego zapisu — rzadko.
Inny przykład, bo wzorce nie zawsze dotyczą relacji. Mężczyzna, który przed każdą prezentacją w pracy nie śpi i czuje, że zaraz się skompromituje, choć prezentuje od piętnastu lat i nikt nigdy nie powiedział mu złego słowa. Kursy wystąpień publicznych dały mu technikę, ale nie zdjęły alarmu. W regresji okazało się, że alarm pilnuje dziewięciolatka wyśmianego przy tablicy. Technika prezentacji nie miała jak do niego dotrzeć — nie tego się bał.
Hipnoza transformacyjna nie próbuje tego zapisu przekrzyczeć sugestią w stylu „jesteś pewna siebie”. Idzie do niego, ogląda go oczami dorosłej osoby i pozwala mu stracić władzę. Poniżej opisuję, jak to wygląda w praktyce, etap po etapie.
Metoda krok po kroku
Cztery etapy, które mieszczą się w jednej sesji
Po rozmowie wstępnej i wejściu w hipnozę, czyli po pierwszych 30–40 minutach, które opisałam osobno na stronie jak wygląda sesja hipnozy zaczyna się właściwa praca. Ma cztery etapy i każdy z nich jest potrzebny; opuszczenie któregoś sprawia, że zmiana jest chwilowa.
1. Regresja do źródła wzorca
Zaczynamy od reakcji, którą znasz z dziś: uścisku w gardle, fali gorąca, odruchu wycofania. W hipnozie proszę, żebyś pozwoliła temu odczuciu poprowadzić Cię wstecz, do pierwszej sytuacji, w której ciało zareagowało tak samo. Najczęściej to dzieciństwo, czasem coś z późniejszych lat. Nie muszę znać faktów i nie prowadzę śledztwa; interesuje mnie, jakie znaczenie dziecko wtedy nadało temu, co się stało. Cofamy się w obrębie Twojego życia. Do „poprzednich wcieleń” nie prowadzę i ich nie sugeruję; jeśli takie obrazy przyjdą same, traktuję je jak każdy inny materiał z sesji (więcej o tym na stronie o hipnozie regresyjnej).2. Praca z częścią, która wzorzec utrzymuje
Za każdą uporczywą reakcją stoi jakaś część Ciebie, która ją pilnuje, bo wierzy, że nadal chroni. Nie walczymy z nią, bo walka z własną ochroną kończy się napięciem, które znasz. Zamiast tego wchodzimy z nią w kontakt: pytamy, przed czym chroni, od kiedy, czego się boi, jeśli przestanie. Dopiero kiedy ta część czuje się usłyszana, jest gotowa robić to samo w inny sposób albo przestać.3. Przeramowanie — to samo wspomnienie, inne znaczenie
Wracamy do sceny źródłowej, ale tym razem z tym, co masz dziś: wiedzą, siłą, perspektywą dorosłej osoby. Dziecko, które uznało, że sprzeciw jest niebezpieczny, dostaje w tej scenie dorosłego, który mówi mu, co naprawdę się działo i że nie było jego winą. Fakty się nie zmieniają. Zmienia się ich znaczenie, a wzorzec trzymał się właśnie znaczenia, nie faktów.4. Integracja i przeniesienie do codzienności
Nowe znaczenie trzeba osadzić w ciele i sprawdzić w tych sytuacjach, które dotąd uruchamiały stary wzorzec. Jeszcze w hipnozie przechodzimy przez rozmowę, spotkanie czy wystąpienie, które czeka Cię w najbliższych dniach, i pozwalamy ciału odpowiedzieć po nowemu. Potem jest czas na spokojne wyjście ze stanu i rozmowę o tym, co się wydarzyło. Bez tego etapu wgląd zostaje w gabinecie; z nim — idzie z Tobą do domu.
Bezpłatnie · 15 minut przez telefon
Różnice
Czym różni się od hipnozy ericksonowskiej i klasycznej sugestywnej
Trzy szkoły hipnozy, które najczęściej spotkasz w Warszawie, prowadzą do tego samego stanu, ale robią w nim zupełnie różne rzeczy. Ta różnica ma dla Ciebie praktyczne znaczenie, bo decyduje o tym, ile wiesz o tym, co się z Tobą dzieje.
Hipnoza klasyczna, sugestywna polega na wprowadzeniu w trans i podaniu sugestii: „papieros jest Ci obojętny”, „na scenie czujesz spokój”. Bywa skuteczna przy prostych nawykach, ale nie dotyka źródła: jeśli wzorzec chroni przed czymś, sugestia jest jak nowa farba na wilgotnej ścianie. Dlatego efekt „po jednej sesji” tak często wraca po kilku tygodniach.
Hipnoza ericksonowska pracuje pośrednio, przez metaforę, opowieść i sugestię wplecioną w zwykłą rozmowę, często bez formalnego wejścia w trans. Cenię ją i korzystam z jej narzędzi w fazie wejścia, ale w głównej pracy wolę, żebyś wiedziała, co robimy. Metafora, której nie rozumiesz, może zadziałać, tylko trudno Ci wtedy ocenić, czy zmiana jest Twoja.
Hipnoza transformacyjna jest bezpośrednia i ma jawną strukturę: cztery etapy, które opisałam wyżej. Wiesz, dokąd idziemy, wiesz, po co, i w każdej chwili możesz powiedzieć, że nie chcesz tam iść. Wymaga więcej czasu niż sugestia, dlatego sesja trwa dwie godziny, a nie czterdzieści minut. Ale zmiana, która wynika ze zmienionego znaczenia, nie potrzebuje podtrzymywania.
Skąd nazwa? Chodzi o to, co jest celem pracy: nie ulga, nie chwilowe wyciszenie, tylko zmiana samego wzorca, czyli tego, jak reagujesz, zanim zdążysz pomyśleć. Tej metody uczyłam się w dwuletniej Profesjonalnej Szkole Hipnoterapii w Warszawie, gdzie dziś sama prowadzę zajęcia dla studentów, i pracuję w niej pod stałą superwizją. Mówię o tym nie po to, żeby się chwalić, tylko dlatego, że w Polsce „hipnoza transformacyjna” nie jest nazwą chronioną i każdy może się nią posłużyć. Pytaj więc o szkołę, a nie tylko o nazwę.
Dla kogo
Kiedy ta metoda jest dobrym wyborem, a kiedy nie
Hipnoza transformacyjna sprawdza się najlepiej, gdy reakcja ma historię: powtarza się od lat, uruchamia się w podobnych sytuacjach i opiera się rozumieniu. Powracający typ relacji, wewnętrzny krytyk, który nie cichnie, lęk przed oceną, wstyd bez wyraźnego powodu, poczucie, że w decydującym momencie „coś Cię zatrzymuje”. Także napięcie w ciele, dla którego badania nie znajdują przyczyny; przy takich tematach pracuję równolegle do opieki lekarskiej, bo hipnoterapia nie zastępuje diagnostyki ani leczenia.
Gorzej sprawdza się, gdy szukasz szybkiego przełącznika bez zaglądania do środka. Regresja wymaga gotowości, żeby zobaczyć, skąd wzorzec się wziął, i nie każdy ma na to ochotę. To nie jest wada, tylko informacja, że lepszym narzędziem będzie na przykład praca oddechowa albo prostsza praca sugestywna u kogoś innego. Nie pracuję z osobami w aktywnej psychozie, w ostrym kryzysie bez opieki psychiatrycznej ani z uzależnieniem, które wymaga detoksu; wtedy odsyłam do lekarza lub psychoterapeuty i mówię to na konsultacji, nie po pierwszej sesji.
Ile sesji? Jeden wzorzec da się przepracować w jednej. Rzadko jednak przychodzisz z jednym: pod lękiem przed oceną leży zwykle jeszcze wstyd, pod wstydem poczucie, że trzeba zasłużyć. Dlatego rekomenduję pięć sesji co dwa tygodnie: pierwsza otwiera główny temat, kolejne schodzą warstwa po warstwie, a dwa tygodnie przerwy to czas, w którym nowa reakcja ma szansę sprawdzić się w prawdziwym życiu, zanim pójdziemy dalej. Pracuję w gabinecie na warszawskich Bielanach i online; w tej metodzie nie ma różnicy, bo wszystko dzieje się w Twojej uwadze, nie w pomieszczeniu.
Bezpłatnie · 15 minut przez telefon
Ile to kosztuje
Ile kosztuje hipnoza transformacyjna
Cztery etapy metody nie mieszczą się w pięćdziesięciu minutach. Sama rozmowa i wejście w hipnozę to pierwsze pół godziny; regresja, praca z częścią, przeramowanie i integracja potrzebują kolejnych półtorej. Dlatego moja sesja trwa 2–2,5 godziny i dlatego cenę warto czytać z przelicznikiem na godzinę.
Pojedyncza sesja
2–2,5 h · pełny cykl czterech etapów
ok. 300 zł za godzinę pracy
Pakiet 5 sesji
5 × 2 h · pierwsza do 2,5 h · co ok. 2 tygodnie
ok. 290 zł za godzinę · ponad 10 h pracy
Opinie w Google
Co mówią osoby, które już u mnie były
5,0 na podstawie 25 opinii w Google. Poniżej wybrane opinie o sesjach, cytowane bez zmian.
Magdalena Gajdzińska to hipnoterapeutka, której profesjonalizm idzie w parze z niezwykłą empatią i ciepłem. Potrafi uważnie słuchać, trafnie zauważać sedno problemu i prowadzić w sposób, który daje poczucie bezpieczeństwa oraz wsparcia.
Chciałabym z całego serca podziękować Magdzie za przeprowadzenie sesji hipnoterapii. Było to dla mnie bardzo ważne i wartościowe doświadczenie. Czułam się bezpiecznie i zaopiekowana.
Profesjonalizm. Empatia. Uważność. Autentyczność. Polecam hipnoterapię z Magdą. Magda — dziękuję za wszystko z całego serducha.
Pytania
Pytania o hipnozę transformacyjną
To sposób pracy w hipnozie, w którym nie wgrywa się nowych sugestii na stary wzorzec, tylko cofa do momentu, w którym ten wzorzec powstał, i tam zmienia jego znaczenie. Składa się z czterech etapów: regresji do źródła, pracy z częścią, która wzorzec utrzymuje, przeramowania i integracji. U mnie cały ten cykl mieści się w jednej sesji trwającej 2–2,5 godziny.
Hipnoza ericksonowska pracuje pośrednio: metaforą, opowieścią, sugestią wplecioną w rozmowę, często bez formalnego wejścia w trans. Hipnoza transformacyjna jest bezpośrednia i ustrukturyzowana — świadomie wchodzimy w stan hipnozy, cofamy się do konkretnego wspomnienia i pracujemy z nim wprost. Obie mają sens; różnią się tym, ile klient wie o tym, co się dzieje. U mnie wiesz wszystko.
Regresja jest jej częścią, ale w obrębie Twojego życia — cofamy się do dzieciństwa, do wydarzeń, które pamiętasz lub nie. Nie prowadzę do „poprzednich wcieleń” i niczego takiego nie sugeruję. Jeśli podobne obrazy pojawią się same, pracujemy z nimi tak jak z każdym innym materiałem, który przynosi sesja. Cofamy się do źródła wzorca, bo tam jest jego znaczenie, a nie po to, żeby zwiedzać przeszłość.
Najczęściej pięć, co około dwa tygodnie. Jeden wzorzec można przepracować w jednej sesji, ale ludzie rzadko przychodzą z jednym. Za lękiem przed oceną stoi zwykle jeszcze kilka warstw. Pojedyncza sesja ma sens jako sprawdzenie, jak Ci się pracuje w tej metodzie; pakiet ma sens, kiedy chcesz, żeby zmiana została.
Nie. W hipnozie wspomnienia, które na co dzień są niedostępne, często wracają same, a jeśli nie wracają, pracujemy z tym, co pokazuje ciało — napięciem, obrazem, poczuciem. Nie chodzi o odtworzenie faktów jak w śledztwie, tylko o dotarcie do znaczenia, jakie dziecko wtedy nadało sytuacji. Tego znaczenia nie trzeba pamiętać, żeby je zmienić.
To się zdarza i jest częścią pracy, dlatego sesja trwa dwie godziny, a nie pięćdziesiąt minut. Nie zostawiam Cię w trudnym wspomnieniu — wchodzimy tam z zasobami, które masz dziś, a nie z tymi, które miało dziecko. Ostatnie 20–30 minut sesji zawsze poświęcam na domknięcie, żebyś wyszła z gabinetu osadzona, nie otwarta.
Pojedyncza sesja kosztuje 700 zł za 2–2,5 godziny pracy, pakiet pięciu sesji 2970 zł za ponad 10 godzin. Pracuję w gabinecie na warszawskich Bielanach i online na Google Meet — cena i przebieg są takie same. Pełny cennik jest na osobnej stronie.
Nie musisz jeszcze wiedzieć, czego dokładnie potrzebujesz.
Wystarczy, że chcesz się temu przyjrzeć. Darmowa konsultacja trwa 15 minut i odbywa się telefonicznie.
Czytaj dalej


