Do Magdy trafiłam na hipnoterapię i jestem bardzo zadowolona z przebiegu tej terapii i jej realnych rezultatów, już po krótkim czasie. Magda jest bardzo wspierającą, empatyczną terapeutką z ogromną wiedzą i świetnym podejściem.
Hipnoza na lęki · Warszawa Bielany · online
Hipnoza na lęki w Warszawie — gdy wiesz, że nic Ci nie grozi, a ciało i tak włącza alarm
0 zł · 15 minut przez telefon · Zadzwonię do Ciebie osobiście
Pracuję w hipnozie z lękiem, atakami paniki i nerwicą lękową, z osobami, które potrafią już nazwać swój mechanizm, a mimo to w metrze, na spotkaniu albo o trzeciej w nocy serce rusza po staremu. Jedna sesja trwa 2–2,5 godziny, w gabinecie na Bielanach albo online. Hipnoterapia nie zastępuje diagnostyki ani leczenia, ale sięga tam, gdzie rozmowa zwykle się kończy.
- jedna sesja, czas na pracę i spokojne zakończenie spotkania
- 2–2,5 h
- Klaudyny 34c · metro Słodowiec
- Bielany
- ta sama praca na Google Meet
- online
- certyfikaty, stała superwizja
- IHA · PSH
Z czym przychodzisz
Alarm uruchamia się szybciej niż myśl
Atak paniki rzadko zaczyna się od myśli. Zaczyna się od ciała: ucisk w klatce, gorąco w głowie, nogi jak z waty, uczucie, że zaraz coś się stanie. Dopiero potem dołącza głowa i próbuje to wyjaśnić: „to serce”, „zaraz zemdleję”, „wszyscy widzą”. Reakcja alarmowa jest starsza niż język i działa szybciej niż jakiekolwiek rozumowanie. Zanim zdążysz sobie powiedzieć, że nic Ci nie grozi, organizm już zdecydował, że grozi.
Osoby, które trafiają do mnie na hipnozę na lęki w Warszawie, zwykle mają za sobą badania, często psychoterapię, czasem leki. Wiedzą, że lęk jest „irracjonalny”. Umieją rozpoznać spiralę, zanim się rozkręci, i dokładnie w tym momencie czują bezradność, bo rozpoznanie niczego nie zatrzymuje. Nie chodzi o brak silnej woli ani o za słabą pracę nad sobą, lecz o to, że wzorzec alarmu siedzi w innej warstwie niż wiedza o nim.
Ataki paniki
Nagłe, z objawami w ciele, często z lękiem przed kolejnym atakiem, który sam w sobie potrafi uruchomić następny. Najczęstszy powód, dla którego ludzie szukają hasła „ataki paniki hipnoza”.Nerwica lękowa i lęk uogólniony
Stałe napięcie w tle, czarne scenariusze, ciało, które nie umie się rozluźnić nawet wtedy, gdy wszystko jest w porządku. Często idzie w parze z problemami ze snem, o których piszę osobno: hipnoza na sen i bezsenność.Lęk społeczny i lęk przed wystąpieniami
Rumieniec, drżący głos, pustka w głowie przy zabieraniu głosu, mimo świetnego przygotowania i pełnej świadomości, że nikt Cię nie ocenia.Lęk o zdrowie i lęk somatyczny
Wyniki w normie, a każde kołatanie serca czy zawrót głowy czytasz jako sygnał choroby. Tu szczególnie ważne jest, żeby diagnostyka była już zrobiona, o czym piszę niżej.
Dlaczego rozumienie nie wystarcza
Możesz rozumieć swój lęk bardzo dokładnie — i nadal się bać
Lęk jest reakcją ochronną. Gdzieś kiedyś Twój układ nerwowy nauczył się, że dana sytuacja, odczucie w ciele albo rodzaj kontaktu z ludźmi jest niebezpieczny, i od tego czasu włącza alarm zapobiegawczo, na wszelki wypadek. Ta nauka zachodzi poza świadomą decyzją i utrwala się przez powtórzenia: każdy atak paniki, który minął, gdy uciekłaś z miejsca, potwierdza ciału, że ucieczka uratowała Ci życie.
Dlatego analiza działa na lęk tak słabo. Rozmowa dociera do części, która rozumie, a alarm siedzi w części, która chroni. Te dwie części mówią różnymi językami: pierwsza operuje argumentami, druga odczuciami, obrazami i pamięcią ciała. Możesz przekonać pierwszą w pięć minut. Drugiej nie da się przekonać, można ją natomiast przeprowadzić przez inne doświadczenie, i do tego służy hipnoza.
Stan hipnozy nie jest snem ani utratą kontroli. To głęboka, spokojna koncentracja, w której świadoma, analizująca część odsuwa się na bok, a dostęp do tego, co odruchowe, staje się bezpośredni. W tym stanie ciało reaguje na wyobrażone sytuacje niemal tak, jak na prawdziwe, i właśnie to pozwala mu nauczyć się czegoś nowego.
Bezpłatnie · 15 minut przez telefon
Jak wygląda praca
Wracamy do miejsca, w którym alarm został ustawiony
Sesja zaczyna się od rozmowy, ale nie o lęku w ogóle, tylko o tym, jak wygląda u Ciebie: gdzie w ciele zaczyna się najwcześniej, co go poprzedza, co robisz, żeby go uciszyć. Te szczegóły są ważniejsze niż diagnoza, bo to po nich będziemy się poruszać w hipnozie. Potem prowadzę Cię do stanu skupionej uwagi. Trwa to kilkanaście minut i nie wymaga od Ciebie żadnej umiejętności poza gotowością, żeby przez chwilę nie kontrolować.
Właściwa praca ma zwykle dwa kierunki. Pierwszy to regresja do źródła: idziemy za odczuciem w ciele do sytuacji, w której ten alarm został ustawiony po raz pierwszy. Bardzo często nie jest to „wielka trauma”, tylko moment, w którym byłaś mała, sama i nikt nie pomógł Ci wrócić do spokoju. Wracamy tam nie po to, żeby to przeżyć raz jeszcze, ale żeby dać tamtej części to, czego wtedy zabrakło, i żeby ciało mogło wreszcie dokończyć reakcję, którą przerwało lata temu.
Drugi kierunek to praca z ochroną. Lęk jest częścią Ciebie, która ma zadanie: chronić. Zamiast z nią walczyć, w hipnozie wchodzimy z nią w kontakt, pytamy, przed czym broni, i szukamy dla niej innej roli. Brzmi to abstrakcyjnie, dopóki nie poczujesz w ciele momentu, w którym napięcie, które znasz od lat, po prostu odpuszcza, bo nie musi już pilnować. Na koniec jest czas na osadzenie: przechodzimy w wyobraźni przez sytuację, która dotąd uruchamiała atak, i sprawdzamy, jak ciało reaguje teraz.
Po sesji nie dostajesz zadań domowych poza jednym: zauważaj. Przez pierwsze dni ciało zwykle jest wyraźnie spokojniejsze, a sytuacje, które dotąd były testem, mijają bez znanego ścisku. Czasem po kilku dniach stary wzorzec próbuje wrócić, i to jest normalne, bo był ćwiczony latami. Właśnie dlatego kolejne spotkanie planujemy po około dwóch tygodniach: dość długo, żeby zobaczyć, co zostało, i dość krótko, żeby nowa reakcja nie zdążyła się zatrzeć. Między sesjami możesz do mnie napisać, jeśli coś Cię zaniepokoi.
Ten pełny cykl, od rozmowy przez regresję po integrację, potrzebuje dwóch, dwóch i pół godziny. Na końcu zostawiamy czas na omówienie doświadczenia i spokojne zakończenie spotkania. Szczegółowy przebieg minuta po minucie opisałam na stronie jak wygląda sesja hipnozy, a samą metodę na stronie o hipnozie transformacyjnej.
Uczciwie o dowodach i granicach
Kiedy hipnoza ma sens, a kiedy najpierw lekarz
Hipnoza w pracy z lękiem ma za sobą przyzwoite, choć nie spektakularne badania. Metaanaliza Valentine i współpracowników z 2019 roku, opublikowana w International Journal of Clinical and Experimental Hypnosis, zebrała kilkanaście badań kontrolowanych i wykazała umiarkowany efekt hipnozy w obniżaniu lęku, wyraźniejszy wtedy, gdy hipnoza była łączona z innymi metodami. Czytam to tak: hipnoza jest dobrym narzędziem wsparcia, a nie zamiennikiem psychoterapii czy leczenia psychiatrycznego. Nie obiecuję, że po jednej sesji ataki znikną, bo nikt uczciwy nie może tego obiecać.
Są sytuacje, w których proszę, żebyś najpierw poszła gdzie indziej. Jeśli napady lęku mają silne objawy somatyczne, takie jak kołatanie serca, duszność, drętwienie czy omdlenia, a nikt jeszcze nie sprawdził serca ani tarczycy, zacznij od lekarza. Nadczynność tarczycy, arytmia czy niedobory potrafią wyglądać dokładnie jak nerwica lękowa i wymagają leczenia, nie hipnozy. Gdy wyniki są w normie, wracamy do rozmowy.
Jeśli lęk odbiera Ci sen na wiele dni, pojawiają się myśli, że lepiej byłoby nie żyć, albo nie jesteś w stanie wyjść z domu, potrzebujesz psychiatry i psychoterapeuty szybciej niż hipnoterapeutki. Chętnie pracuję równolegle z leczeniem, ale nie zamiast niego. Nie pracuję też z osobami w aktywnej psychozie ani w uzależnieniu wymagającym detoksu. O tym wszystkim rozmawiamy na bezpłatnej konsultacji, zanim cokolwiek zaplanujemy — i jeśli uznam, że hipnoza nie jest dla Ciebie właściwym narzędziem, usłyszysz to ode mnie wprost.
Gabinet mam na Bielanach, przy ul. Klaudyny 34c, kilka minut pieszo od metra Słodowiec. Jeśli dojazd sam w sobie jest dla Ciebie wyzwaniem, bo lęk nasila się w komunikacji albo w tłumie, zacznij od sesji online. Działa tak samo, a własny pokój bywa dla osób z lękiem najbezpieczniejszym miejscem na pierwszą pracę. Więcej o tym na stronie hipnoterapia online.
Bezpłatnie · 15 minut przez telefon
Ile to kosztuje
Ile kosztuje hipnoza na lęki w Warszawie
Przy lęku czas ma szczególne znaczenie: nie da się zejść do źródła alarmu w pośpiechu i nie wolno zostawić Cię w połowie drogi, bo skończyła się godzina. Dlatego moje sesje są dłuższe, a cenę warto liczyć za godzinę pracy, nie za wizytę.
Pojedyncza sesja hipnozy na lęki
2–2,5 h · Warszawa Bielany lub online
ok. 300 zł za godzinę pracy
Pakiet 5 sesji
5 × 2 h · pierwsza do 2,5 h · co ok. 2 tygodnie
ok. 290 zł za godzinę · ponad 10 h pracy
Opinie w Google
Co mówią osoby, które już u mnie były
5,0 na podstawie 25 opinii w Google. Poniżej wybrane opinie o sesjach, cytowane bez zmian.
Magdalena Gajdzińska to hipnoterapeutka, której profesjonalizm idzie w parze z niezwykłą empatią i ciepłem. Potrafi uważnie słuchać, trafnie zauważać sedno problemu i prowadzić w sposób, który daje poczucie bezpieczeństwa oraz wsparcia.
Chciałabym z całego serca podziękować Magdzie za przeprowadzenie sesji hipnoterapii. Było to dla mnie bardzo ważne i wartościowe doświadczenie. Czułam się bezpiecznie i zaopiekowana.
Profesjonalizm. Empatia. Uważność. Autentyczność. Polecam hipnoterapię z Magdą. Magda — dziękuję za wszystko z całego serducha.
Gabinet
Gdzie pracuję w Warszawie
Gabinet mieści się na Bielanach, przy ul. Klaudyny 34c (kod 01-684), w Centrum SACRUM. Najbliższa stacja metra to Słodowiec; z Żoliborza, Marymontu i Bemowa dojedziesz w kilkanaście minut, a z Mokotowa, Ursynowa czy Woli — jedną linią metra bez przesiadki do Słodowca.
Jeśli mieszkasz dalej albo poza Warszawą, ta sama sesja odbywa się online — na Google Meet, bez różnicy w przebiegu.
Pytania
Pytania o hipnozę na lęki
Może pomóc, ale nie jest cudownym wyłącznikiem. Metaanaliza Valentine i współpracowników z 2019 roku (International Journal of Clinical and Experimental Hypnosis) pokazała umiarkowany efekt hipnozy w obniżaniu lęku, najwyraźniejszy wtedy, gdy hipnoza była dodatkiem do innej pracy, a nie jej zamiennikiem. W praktyce oznacza to, że hipnoza dobrze sięga do wzorca alarmu w ciele, ale przy zdiagnozowanym zaburzeniu lękowym powinna iść równolegle do opieki lekarskiej lub psychoterapii, nie zamiast niej.
Najczęściej pięć, w odstępach około dwóch tygodni. Pierwsza sesja zwykle pokazuje, skąd bierze się alarm, i daje wyraźną ulgę, ale ciało uczy się nowej reakcji przez powtórzenia, a nie przez jedno mocne doświadczenie. Jeśli po pierwszym spotkaniu uznam, że hipnoza nie jest dla Ciebie właściwym narzędziem, powiem Ci to wprost zamiast sprzedawać pakiet.
Tak, pod warunkiem, że wiemy, z czym pracujemy. Stan hipnozy to skupiona, spokojna uwaga, nie utrata kontroli: słyszysz mój głos i w każdej chwili możesz otworzyć oczy. Jeśli w trakcie sesji pojawi się fala lęku, nie zostajesz z nią sama, tylko przechodzimy przez nią razem i to często jest najważniejszy moment pracy. Nie pracuję z osobami w aktywnej psychozie ani w ostrym kryzysie bez opieki psychiatrycznej.
Jeśli masz napady z kołataniem serca, dusznością, drżeniem albo uczuciem omdlewania, a nikt tego jeszcze nie badał, najpierw lekarz. Podobne objawy daje nadczynność tarczycy, zaburzenia rytmu serca czy niedobory, i żadna hipnoza tego nie zastąpi. Gdy wyniki są w normie, a ciało nadal włącza alarm, to jest dokładnie moment, w którym praca w hipnozie ma sens.
Tak. Leki i hipnoza się nie wykluczają, a wiele osób pracuje ze mną właśnie w trakcie farmakoterapii. Nie doradzam w sprawie dawek ani odstawiania, to zawsze decyzja Twojego psychiatry. Jeśli jesteś w psychoterapii, dobrze, żeby Twój terapeuta wiedział o naszej pracy, bo obie ścieżki mogą się wzmacniać.
Pojedyncza sesja u mnie to 700 zł za 2–2,5 godziny, czyli około 300 zł za godzinę pracy. Pakiet pięciu sesji kosztuje 2970 zł za ponad 10 godzin. W warszawskich gabinetach stawka wynosi zwykle 350–600 zł, ale za 50–90 minut, więc przy porównywaniu ofert licz cenę za godzinę i sprawdź, ile z niej faktycznie zostaje na pracę po rozmowie wstępnej.
W gabinecie na Bielanach, przy ul. Klaudyny 34c, w Centrum SACRUM, dwie stacje metra od centrum (Słodowiec). Jeśli sama myśl o wyjściu z domu podnosi Ci tętno, ta sama sesja odbywa się online na Google Meet, w Twoim własnym pokoju, i wiele osób z lękiem zaczyna właśnie tak.
Psychoterapia pracuje głównie z myślami i zachowaniem, ucząc Cię rozpoznawać i podważać lękowe interpretacje. Hipnoza wchodzi od strony ciała i podświadomości: wraca do momentu, w którym alarm powstał, i pozwala układowi nerwowemu zareagować inaczej. Nie jestem psychologiem ani psychoterapeutką i nie stawiam diagnoz. Najlepiej działa to razem: terapia daje rozumienie, hipnoza sięga tam, gdzie rozumienie nie dociera.
Nie musisz opisywać swojego lęku idealnie, żeby zadzwonić.
Piętnaście minut rozmowy wystarczy, żebym powiedziała Ci, czy hipnoza jest w Twojej sytuacji dobrym pomysłem, albo że najpierw warto pójść gdzie indziej.
Czytaj dalej


